ELIXIR w sądzie, fałszywy biegły, asesor panem życia i wolności. Nasz cykl, Odcinek V

Sędzia, który orzekał w procesie nie był jeszcze sędzią, ale asesorem. Biegły nie był biegłym, bo stracił uprawnienia. Drugiemu biegłemu słowo ELIXIR kojarzyło się nie z przelewem bankowym, ale z płynem. Po drodze zaginął oddany do depozytu komputer. Proces Mirosława Ciełuszeckiego w pierwszej instancji był jednym z większych absurdów w polskim wymiarze sprawiedliwości.